No i co ja mam teraz zrobić….

No i co ja mam teraz zrobić.

Na początku roku wziąłem na raty telefon. W tamtym miesiącu wchodzę na konto internetowe aby spłacić ratę, naciskam SPŁAĆ RATĘ, postępuję wg. procedury, zapłacone, zaksięgowane. Ok, z głowy. Po dwóch dniach wchodzę na swoje konto bankowe widzę że przelew został odrzucony a pieniądze nie ściągnięte. Dzwonię do banku, rozmawiam z panią, ta mówi abym spłacił jeszcze raz bo pewnie błąd. Ok, spłacam kolejną ratę (niby tą samą), znowu błąd, w moim banku przelew odrzucony ale rata spłacona. Pani mówi żeby zrobić zwykły przelew między 1 a 2 bankiem, nie przez aplikacje do płatności. Zrobiłem, jest, zapłacone, kasa ściągnięta. No ale… fizycznie dwie raty do przodu spłacone bez straty złotówki z mojej strony. Dzwonię do banku w którym mam raty, przedstawiam sytuację a miła pani mówi że jak zaksięgowane to nie ma opcji o błędzie. Czyli nie płacąc ani złotówki wpłaciłem 500zł. Cały kredyt się zmniejszył o 3 raty gdzie zapłaciłem tylko 1. Dzwoniłem i wyjaśniałem sytuację bo nie chciałem przycebularzyć ale oni chyba sami tego chcą.

#kiciochpyta #banki #cebuladeals