Płatności kartą staną się…

Płatności kartą staną się irytujące. Kod PIN trzeba będzie podawać nawet dla kwot poniżej 50 zł

W skrócie zmiany wymuszone przez „2nd Payment Services Directive”

Cel zmian to głównie zmniejszenie ilości transakcji realizowanych za pomocą kart. Nasze konto bankowe ma się stać bardziej praktycznym elektronicznym portfelem.

Jak wyjaśnia Bankier bez kodu dokonamy tylko czterech transakcji do 50zł, piąta będzie wymagała autoryzacji, nawet jakby była za złotówkę
Maksymalna kwota pojedynczej transakcji, jaką zapłacimy bezstykowo, będzie wynosić 50 euro, czyli ok. 210 zł.
Suma transakcji zbliżeniowych następujących po sobie nie będzie mogła z kolei przekroczyć 150 euro (ok. 640 zł)
pod tej restrykcji wyjęte są jedynie usługi związane z parkowaniem i autostradami.

Wysokość kwoty, która przy płatności zbliżeniowej nie wymaga podawania kodu, ma zostać zwiększona z 50 do 100 zł, ale w II kw 2020 roku.
Banki będą musiały określić sytuacje, w których potrzebne będzie tzw. „silne uwierzytelnienie”
Przepisy rozszerzą też katalog firm, które – za zgodą użytkownika – będą miały dostęp do jego konta.

#polska #ekonomia #gospodarka #pieniadze #finanse #banki #neuropa #4konserwy #prawo #zakupy